Wszechogarniająca chemia


8 lipca 2013


Fotografia: © Virgin Records Ltd Recenzja albumu "Surrender" The Chemical Brothers

The Chemical Brothers to duet (Tom Rowlands oraz Ed Simons), który wielkimi zgłoskami zapisał się w historii muzyki tanecznej/elektronicznej. Panowie jako pierwsi z nielicznych łączyli muzykę elektroniczną oraz rockową, byli uznawani za czołowych reprezentantów sceny big beat/ break beat czyli stylu muzycznego, który wtedy królował w klubach i na listach przebojów. Duet sprzedał na całym świecie miliony płyt. 

Zespół łączył w swojej twórczości muzykę elektroniczną i rockową oraz wypracował swoje brzmienie "block rockin` beats", które dało się poznać w szczególności na albumie "Dig Your Own Hole". W 1999 roku premierę miał album "Surrender", który był trzecim krążkiem w historii "braci" a pierwszym kupionym przeze mnie. To właśnie od tej płyty zacząłem ich słuchać. Z dostępnością płyt The Chemical Brothers nie było łatwo (w polsce królował w tym segmencie muzyki zespół The Prodigy - pamiętam jak w sklepach można było kupić całą dyskografię na kasetach) aż do czasu, w którym pojawił się singiel "Hey Boy Hey Girl". Singiel przyczynił się do wzrostu zainteresowania twórczością zespołu a jednocześnie wzrosła dostępność płyt w sklepach muzycznych. Wcześniejsze dokonania zespołu znałem głównie z programu "Techno Party" i za każdym razem wyczekiwałem z nadzieją, że zostanie wyemitowany wideoklip zespołu. Pierwszego dnia po zakupie kasety, byłem pod tak wielkim wrażeniem muzyki zawartej na "Surrender", że przesłuchałem album trzykrotnie (nie zdarzyło mi się to nawet przy odsłuchach albumów The Prodigy, który w równym stopniu cenię).

"Surrender", to w porównaniu do "Exit Planet Dust" oraz "Dig Your Own Hole", dzieło spokojniejsze. Wraz ze słabnącą popularnością break/big beatu zespół zaczął zmieniać swój styl, muzyka stała się bardziej taneczna i dojrzalsza. W utworach "Music: Response", " Under The Influence" można się doszukiwać elementów znanych z poprzednich płyt ale beat nie jest już tak dynamiczny, nieprzewidywalny. W utworze "Out Of Control" gościnie wystąpili: Bernard Sumner, Bobby Gillespie czyli członkowie "wielkich" kapel: New Order oraz Primal Scream. Swoim brzmieniem utwór przypomina "Blue Monday" tych pierwszych. "Orange Wedge" daje trochę wytchnienia po czym pojawia się kolejny gość: Noel Gallagher z Oasis. Utwór posiada wspaniały wokal, gitarę oraz doskonale prezentuje jak idealnie można połączyć nowe brzmienia z rockiem. "Sunshine Underground" to ponad 8 minut (pomimo spokojnego początku) szaleńczej zabawy z dźwiękami. Klimat tego utworu przypomina atmosferę jaka panuje do dnia dzisiejszego na koncertach zespołu (jeżeli ktoś jeszcze nie był to można kupić album "Don`t Think" z 2012 roku, z zapisem koncertu w Japonii). Jednym z najlepszych momentów na płycie jest śpiew Hope Sandoval w utworze "Asleep From Day" (na poprzednich płytach utwory z Beth Orton także zapadają w pamięć). "Got Glint?" (mi kojarzy się z "przestrzenią", pewnie za sprawą swojej wielopoziomowości)  to przedsmak  do singlowego "Hey Boy Hey Girl". Jest szybko i mrocznie także za sprawą wspaniałego wideoklipu (szkielety, czaszki, kościotrupy). Utwór był tak popularny, że można było go usłyszeć w rozgłośniach radiowych, które na co dzień koncentrują się na zupełnie innej muzyce.  Album zamykają: tytułowy, instrumentalny "Surrender" oraz "Dream On" z udziałem Jonathan Donahue z zespołu Mercury Rev.

"Surrender" będzie niedługo obchodził 15-lecie a muzyka na nim zawarta nie zestarzała się, nadal wyzwala pozytywne emocje i w porównaniu do muzyki elektronicznej będącej dzisiaj na szczycie list przebojów posiada "to coś".

Polecam wszystkim twórczość zespołu The Chemical Brothers. Pomimo tylu lat na scenie nadal potrafią tworzyć inteligentną muzykę elektroniczną.  

Co zawiera blog?

Na blogu umieszczam wpisy dotyczące mojej pracy, zainteresowań. Głowna tematyka to programowanie oraz recenzje płyt oraz książek.

Raport sportowy #7


Zdjęcie: Damien Kühn, Unsplash

Boards Of Canada - Music Has The Right ...


Jedna z najważniejszych płyt IMD, ambient, downtempo

Żywy i martwy kot


Na początku miesiąca swoją premierę miała najnowsza wersja systemu operacyjnego ...

The Prodigy - The Fat Of The Land


20 lat jak jeden dzień

PostGIS i przestrzenna baza danych


Na system GIS składa się kilka elementów wśród, których można ...

Gitolite + Cgit


Jak uruchomić własny serwer z systemem kontroli wersji Git oraz ...