Inteligentne techno?


9 lutego 2013


Fotografia: © Sony Music Entertainment (UK) Ltd. Recenzja albumu "Leftism" grupy Leftfield, czyli słów kilka o płycie będącej wyznacznikiem lat 90-tych.

Na wstępie chciałbym wyjaśnić, że tytuł wpisu jest trochę prowokujący, ponieważ Leftfield był/jest zespołem tworzącym muzykę wielogatunkową. W ich muzyce można usłyszeć elementy progressive house, dub, reggae oraz szeroko rozumianej elektroniki z wpływami muzyki afrykańskiej.

Leftfield to brytyjska grupa funkcjonująca w latach 90-tych, która znacząco przyczyniła się do rozwoju i popularyzacji muzyki określanej mianem "electronic dance music". Stworzyła dwa bardzo dobre albumy: "Leftism" oraz "Rhythm and Stealth".

"Leftism" jest jedną z najlepszych płyt rynku brytyjskiego, umieszczaną w wielu zestawieniach typu "best album ever", "best dance album". W 1995 roku była nominowana do nagrody "Mercury Prize". Zawiera 11 niezwykle klimatycznych utworów pełnych energii,afrykańskich dźwięków. To płyta różnorodna a stworzony na niej klimat stał się znakiem rozpoznawczym zespołu. Połączenie muzyki afrykańskiej oraz elektronicznej zaowocowało niezwykłym brzmieniem, które z powodzeniem zespół prezentował na żywo.

Album rozpoczyna "Release The Pressure". Utwór to przykład połączenia elektroniki z reggae, które w tym przypadku wypadło doskonale. Drugi utwór to "Afro-Left" i jak sama nazwa skazuje tym razem usłyszymy dźwięki z "czarnego lądu". Niezrozumiały wokal, bębenki oraz inne trudne do zidentyfikowania instrumenty to wyznaczniki tego kawałka.   "Melt" to jeden z moich ulubionych utworów na "Leftism" a jego klimat doskonale pasowałby do filmu science-fiction o podróżach w kosmosie (inny utwór "21st Century Poem" także spełniłby się w tej roli). Beat "Song Of Life" przypomina mi ten z "Angel" Massive Attack. Kawałek ten a także "Black Flute" oraz "Space Shanty" to najbardziej dynamiczne na płycie utwory. Każdy inny i na swój sposób dobry. W "Original" gościnnie wystąpiła Toni Halliday i jest to jedyny utwór z kobiecym wokalem, który zdobył popularność w mediach także za sprawą teledysku. Po równie dobrych utworach "Inspection (Check One)", "Storm 3000" usłyszymy największy przebój zespołu Leftfield "Open Up". W utworze wokalnie udziela się wokalista zespołu Sex Pistols - John Lydon. Dynamiczny kawałek był m .in remiksowany przez The Chemical Brothers.

Muzyka oraz klimat, pomimo dużego okresu od daty premiery  (18 lat),  nadal wywiera ogromne wrażenie. Nie miałem okazji być na koncercie zespołu ale słuchając płyty "Tourism" wydanej w 2012 roku możemy sami sprawdzić, że utwory z "Leftism", po tak długim okresie, nadal sprawdzają się, pokazują swoją siłę podczas prezentacji "na żywo". Połączenie muzyki elektronicznej z "żywymi instrumentami" oraz różnymi gatunkami  spowodowało, że "Leftism" stał się płytą, którą powinien poznać każdy miłośnik muzyki elektronicznej. Klasyk.

Co zawiera blog?

Na blogu umieszczam wpisy dotyczące mojej pracy, zainteresowań. Głowna tematyka to programowanie oraz recenzje płyt oraz książek.

Coś innego, coś lepszego?


Python to język programowania coraz częściej wybierany przez programistów aplikacji ...

Wieczne Blue Lines


Artwork: Michael Nash, 3D-Del Naja
Ćwierćwiecze jednej z najważniejszych płyt ...

Żywy i martwy kot


Na początku miesiąca swoją premierę miała najnowsza wersja systemu operacyjnego ...

Odrobina relaksu


Fotografia - Tom Hingston
© EMI Records Ltd.
Recenzja albumu ...

Marchewki?


Fotografia © XL Recordings 1999
Jeżeli nie lubisz muzyki house ...

Własne znaczniki w szablonach


Przykład tworzenia znaczników i ich użycia w systemie szablonów Django. ...