Odrobina relaksu


15 kwietnia 2012


Fotografia - Tom Hingston © EMI Records Ltd. Recenzja albumu "Colours" Adama F - jednego z najjaśniejszych punktów muzyki drum and bass.

Recenzja albumu "Colours" Adama F - jednego z najjaśniejszych punktów muzyki drum and bass.

 

Wraz z nowym pokoleniem zmieniają się ludzie a także muzyka, której słuchają. Obecnie np. na Wyspach Brytyjskich wśród młodzieży panuje moda na dubstep o czym, może świadczyć popularność Skrillexa. Nie chcę oceniać czy to dobrze, czy źle - mi ten gatunek muzyki po  prostu nie pasuje. Modzie na dubstep ulegają także wykonawcy, których słucham. W ostatnich miesiącach dołączył do tego grona także Adam F ze swoim "When The Rain Is Gone".

Lubię drum and bass a jedna z pierwszych płyta Adama F to kanon tego właśnie gatunku muzycznego. Wydana w 1997 roku płyta "Colours" przyczyniła się znacząco do wzrostu popularności dnb i obok "Timeless" Goldiego jest jedną z najczęściej słuchanych przez mnie albumów reprezentujących tę odmianę muzyki elektronicznej.

Album składa się z 12 utworów: na początek "Intro" oraz "73" czyli krótkie wstawki w których połączenie przeróżnych instrumentów  i elektroniki jest zapowiedzią spotkania z niesamowitą odmianą muzyki nazwaną w późniejszym czasie: liquid funkiem. "Metropolis" to klasyk muzyki drum and bass (umieszczono go na słynnej kompilacji "Platinum Breakz II" wytwórni Metalheadz). "Music in my mind" to kojący utwór, który jest jednym z singli promujących album. Wspaniałe breaki w "Jaxx" wprowadzają trochę niepokoju i przypominają wyładowania w czasie burzy. "Mother Earth" przynosi widok wspaniałych pejzaży - utwór doskonale sprawdziłby się w jednym z seriali dokumentujących przyrodę. Kolejny utwór to "The Tree Knows Everything" z gościnnym udziałem Tracey Thorn (znaną z zespołu Everything But The Girl oraz hitu Massive Attack "Protection"). Utwór jest jednym z najpiękniejszych utworów drum and bass wprowadzających spokój oraz relaksujących słuchacza. Jeżeli słychasz muzyki tego typu nie mogłeś nie słyszeć "Circles" - utwór jest doskonały i pomimo 15 lat nadal często odtwarzany jest w BBC Radio 1 - majstersztyk. "Dirty Harry", tytułowy "Colours", "Aromatherapy" oraz F-Jam (z udziałem MC Conrada - tak to ten on LTJ Bukema) tylko udowadniają że po ten album naprawdę warto sięgnąć. 

"Colours" jest albumem relaksującym i prezentującym w jak piękny sposób można połączyć tradycyjne instrumenty z muzyką generowaną przez komputery. Jest także reprezentantem odmiany muzyki elektronicznej, która jest wypierana z mediów poprzez dubstep (mam tu na myśli ostatnie audycje Fabio, Grooveridera oraz Gillesa Petersona w BBC Radio 1 - czyli osób promujących drum and bass od początku jego istnienia). 

Pozostaje tylko rzec:

Liquid Funk Forever!  Drum nad Bass Forever!

Co zawiera blog?

Na blogu umieszczam wpisy dotyczące mojej pracy, zainteresowań. Głowna tematyka to programowanie oraz recenzje płyt oraz książek.

Schematy finansowe


"Bogaty albo biedny. Po prostu różni mentalnie". Wrażenia.

Marchewki?


Fotografia © XL Recordings 1999
Jeżeli nie lubisz muzyki house ...

PostGIS + GeoDjango


Przykład wykorzystania przestrzennej bazy danych oraz frameworka GeoDjango.

Twórzmy aplikacje wspólnie!


Grzegorz Tatara "Koma Software" - Tworzymy nowoczesne, bezpieczne oraz użyteczne ...

Raport sportowy #6


Zdjęcie: Aziz Acharki, Unsplash

Justice - Cross


Pierwsza płyta francuskiego zespołu Justice już w dniu premiery stała ...