Coldcut ‎– Let Us Play!


27 maja 2018


Magiczna mieszanina

Przyznam bez bicia - ten album odkryłem niedawno. Oczywiście słyszałem o Coldcut oraz Ninja Tune już w okolicach 1996 roku ale, niewiadomo dlaczego, nigdy nie przesłuchałem żadnego albumu grupy w całości. I to był błąd!

Lubię mieszaniny elektroniki, hip-hopu, trip-hopu, żywych instrumentów a "Let Us Play!" to wręcz magiczna mieszanina. Zespół Coldcut tworzą dwie osobistości: Matt Black oraz Jonathan More. Znani są przede wszystkim z łączenia w swojej muzyce sporej ilości gatunków muzycznych. Swoją muzykę uzupełniają samplami/dialogami, multimediami oraz obrazami wideo. Są także doskonałymi DJ-ami. Ich płyta "Journeys By DJ: 70 Minutes of Madness" to jeden z najlepszych mix albumów w historii a set z serii Essential Mix z 2006 to także historyczne dzieło.

"Let Us Play!" ukazał się w 1997 roku za pośrednictwem własnej wytwórni: Ninja Tune (nie będę pisał ale ta wytwórnia to wielki kawałek historii w muzyce alternatywnej/elektronicznej a oprócz Coldcut wydawała albumy takich wykonawców jak: The Herbaliser, Amon Tobin czy DJ Vadim). Na płycie NIE ma słabych utworów: "Return To Margin" (wolne, spokojne z super trąbką - bo to chyba trąbka?), szybkie ze zwariowanymi samplami "Atomic Moog 2000 (Post Nuclear Afterlife Lounge Mix)" oraz cudowny mix kawałek "More Beats + Pieces (Daddy Rips It Up Mix)" - mistrzostwo turnbalizmu! Kolejny jest "Rubaiyat", który jest moim faworytem na tym albumie. Warto dla utworu "Pan Opticon" obejrzeć wideoklip, bo przybliży to słuchacza do stylu/sposobu tworzenia muzyki przez Coldcut - jak idealnie muzyka pasuje do obrazu lub na obraz do muzyki.  "Music 4 No Musicians" lubię za czas trwania i atmosferę, która jest budowana przez te 7 minut. Utwór "Noah's Toilet" z wokalem Saleny Sallivy oraz breakdance-owy "Space Journey" (tak mi się kojarzy!). Kolejny jest klasyk "Timber" stworzony razem z Hexstatic (jeden z wirtuozów samplingu oraz podopieczny Ninja Tune). Album kończą "Every Home A Prison", "Cloned Again" oraz "I'm Wild About That Thing (The Lost Sex Tapes Position 1)" - masywne beaty, wykręcone wokale i niecodzienna atmosfera.

Album można kupić z dodatkową płytą CD-ROM zawierającą program komputerowy do samodzielnego miksowania sampli i plików wideo. W roku 1997 na pewno była to spora atrakcja - dzisiaj niekoniecznie, choć program działa. Dodatkowo zawarte zostały wideoklipy do niektórych utworów ale ich rozdzielczość jest bardzo niska jak na współczesne rozwiązania.

Polecam "Let Us Play!" a także remix album "Let Us Replay!" z remiksami, wersjami live oryginalnych utworów. Zachęcam także do zapoznania się z całą dyskografią Coldcut. Nie na każdym etapie kariery ich muzyka była identyczna: raz bardziej house-owa innym razem bardziej hip-hipowa, elektroniczna. Jeżeli jednak ktoś bardziej lubi "mieszaniny" dzwięków to powinien sięgnąć także po "Cold Krush Cuts" - super kompilacja + DJ Krush - ale o tym może w przyszłości.  

Co zawiera blog?

Na blogu umieszczam wpisy dotyczące mojej pracy, zainteresowań. Głowna tematyka to programowanie oraz recenzje płyt oraz książek.

Raport sportowy #9


Zdjęcie: Andrew Gook, Unsplash

Raport sportowy #4


Zdjęcie: Joshua Sortino, Unsplash

Kontrola nad schematem


South - po co i jak go używać?
Opis ...

Photek - Modus Operandi


Klasyka drum and bass

Coś innego, coś lepszego?


Python to język programowania coraz częściej wybierany przez programistów aplikacji ...

ReportLab PDF


Opis biblioteki służącej do tworzenia plików PDF. Przykłady tworzenia tabeli ...